Witaj, dzisiaj jest Sobota, 25 listopada 2017
<
  • Szkoła roku
Klub Sympatyków Biblioteki

UCZNIOWIE POLECAJĄ – RECENZJA KSIĄŻKI „SZPIEG” PAULO COELHO

co

Recenzja książki krótkiej, lekkiej i nie całkiem pustej – dobrej dla każdego.
Tę książkę, dobrze wpisującą się w ogół twórczości Coelho, kupiłem niejako przypadkiem, zauważając na ladzie pewnego kiosku. „Idź za pragnieniem swego serca i za spojrzeniem swych oczu, wiedząc, że Bóg Cię rozliczy”, pisał Coelho w jednej z wcześniejszych powiastek, „Weronika postanawia umrzeć” – zdecydowałem się tedy kupić najnowsze dziełko autora. Złe pierwsze wrażenie („Znowu próbujesz tanimi chwytami trącać po mrocznych strunach mojej wewnętrznej liry, Coelho? Człowieku, ja jem Cthulhu na śniadanie!” – myślałem sobie) wywołane patetycznym opisem śmierci głównej protagonistki – Maty Hari, historycznie słynnej tancerki erotycznej paryskich salonów z czasów Wielkiej Wojny, miało szansę popsuć mi lekturę. Przypomniałem sobie jednak zbawienne słowa Baltasara Graciana – „Niektórzy poślubiają pierwszą informację, która do nich dociera, z reszty czyniąc swoje konkubiny – a jako że pierwszy zawsze pojawia się fałsz, nie pozostaje miejsca dla prawdy”, nie skazałem więc książki na straty i dzięki temu miałem okazję zagłębić się w ozdobione dobrej jakości cytatami (co u tego autora nie jest wcale truizmem) perypetie fabularne Hari. Jakość akcji nie dorównuje powiastkom takich tuzów, jak Honore de Balzac, słodkości moralnego zepsucia daleko do Baudelaire’a, z celnością myśli Łysiaka będzie tutaj trudno, uwodzicielskiej ambiwalencji Miltona ni widu, ni słychu, jednak na tle czegoś tak rozwlekłego i paskudnego jak choćby powieści ex-kryminalisty Robertsa tytuł wygląda jak pułk pruskich huzarów Totenkopf przy polskich lisowczykach. Piękna bajka wieńcząca opowieść utwierdziła mnie w przekonaniu, że jednak nie wrzuciłem pieniędzy w błoto. W fabule dzieje się tyle, by utrzymać niecierpliwych, łagodny wstęp do filozofii może z tego być, laveyańsko-byronowskie przesłanie wyjątkowo przypadło mi do gustu. Jeśli wierni jesteście grecko-rzymskiemu ideałowi wiecznie bijącego górskiego źródła, jakim może stać się człowiek, jeśli ufacie cytatowi z „Życia” Coelho: „Za każdym razem, gdy dopuszczasz do siebie nową myśl, rodzi się w tobie nowy człowiek”, tytuł będzie kontynuacją pewnej chwalebnej linii, jeśli nie – w przerwach od LoL-a pasuje jak ulał.

recenzję napisał:
Krzysztof Lewandowski
Uczeń z kl. 1 D
( styczeń 2017 )

 

KLUB SYMPATYKÓW BIBLIOTEKI POLECA – CZ. 3

Wojciech Tochman: „Jakbyś kamień jadła”

wojciech

Wojna, krew, gwałt, zabójstwo, strzał, nóż, więcej krwi, mogiła, gwałt, płacz, znowu krew… I finalnie – śmierć, kolejna śmierć i śmierć za śmiercią idąca. Co dalej? Czy ktokolwiek zastanawiał się jak będzie wyglądało życie po obejrzeniu setek, a może nawet tysięcy, śmierci innych ludzi? Traci się chyba poczucie, że człowiek jest człowiekiem, skoro jest w stanie zabić i to nikogo innego, jak drugiego człowieka, który w niewyjaśniony sposób stał się momentalnie czymś gorszym, już nie kimś, lecz czymś- podczłowiekiem. Co z tego, że wczoraj byliśmy sąsiadami, żyliśmy w zgodzie? Kogo to obchodzi? Czy ktokolwiek, kto chwycił za broń i zabijał, pomyślał o tym, jak będą żyć ci, którzy stracą wszystko – łącznie z tzw. godnością? Nikt. Ktoś musi zginąć, by żyć mógł ktoś – czyż nie? Zostaną tylko kości, wspomnienia i nadzieja… Na co? Na odnalezienie. A czego? Chociaż kości, bo tylko one zostaną. I po co to wszystko, po co ten Polak się wtrącał? Lapidarność, a nawet lekkość z jaką Tochman pisze o skutkach wojny w Bośni (lata 1992-1995), wywraca wszystkie wnętrzności do góry nogami. Nie boi się on wprost powiedzieć: oni głodzili, oni gwałcili, oni zabijali siebie nawzajem. Nie ucieka od okrucieństwa – to o nim pisze. Wszystko, co oddał słowami, działo się tutaj – w Europie, na Starym Kontynencie. To przeraża, a ujęte w tak prosty, pozbawiony ozdób sposób, całkowicie zmienia sposób myślenia o wojnie, zabijaniu i o człowieku. Ze smutkiem pochylam się zatem nad przedziwną naturą ludzką, która sprawia, że czynimy życie jego imitacją, że po raz kolejny „Ludzie ludziom zgotowali ten los” (motto z „Medalionów” Zofii Nałkowskiej). I co teraz? Trzeba kości ‘posprzątać’…

recenzję napisała

P. Czyżyk

uczennica  kl. II c

(grudzień 2016)

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

KLUB SYMPATYKÓW BIBLIOTEKI POLECA – CZ. 2

„Kiedy byłem dziełem sztuki” Éric-Emmanuel Schmitt

zdjęcie do recenzji

Historia niepozornego, wręcz niewidzialnego człowieka, który za sprawą spotkania słynnego artysty przemienia się w kontrowersyjne dzieło sztuki. Pod nowym imieniem zwraca na siebie uwagę całego świata, zyskuje to o czym zawsze marzył. Życie u boku rzeźbiarza szybko jednak traci swój urok, sława staje się przekleństwem a drogocenne ciało-więzieniem. Bohater będzie musiał udowodnić światu, że jest nie tylko pożądanym przedmiotem. Czy mu się uda?
Książka jest bardzo przyjemna i lekko napisana. Potrafi jednocześnie rozbawić i skłonić do refleksji. Jest trafnym komentarzem na temat dzisiejszej sztuki i materializmu rządzącego ludzkim życiem. Książka pokazuje nam jak głęboka potrafi być ludzka głupota, gdzie może zaprowadzić nas chęć bycia w centrum. Opowieść jest momentami bardzo dziwaczna i wręcz absurdalna, zdecydowanie różni się od większości książek, które przeczytałam. Z czystym sumieniem polecam.

recenzję napisała
Oliwia Malak
uczennica  kl. I c

(grudzień 2015)

 

 

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Pracowity czwartek Klubu Sympatyków Biblioteki

W miniony czwartek członkowie Klubu z klasy Ic w składzie: Patrycja Czyżyk, Wiktoria Michalak, Oliwia Malak, Agata Iwanek i Kinga Glińska pomagały w opracowaniu technicznym nowo zakupionych książek do naszej biblioteki. Uczennice poznały zasady wypisywania kart książek, klasyfikacji i pieczętowania woluminów. Dzięki swojemu zaangażowaniu bardzo wspomogły pracę biblioteki szkolnej.

Zdjęcie-0160 (1)

 

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

Wizyta w Książnicy Stargardzkiej

Dnia 4 listopada 2015r. uczniowie Klubu Sympatyków Biblioteki wzięli udział w zajęciach, w Książnicy Stargardzkiej, które przeprowadziła pani Beata Śpiechowicz – kierownik czytelni.
Uczniowie mogli zapoznać się z działalnością całej Książnicy, poznali możliwości korzystania z różnych działów biblioteki : czytelni i informatorium, wypożyczalni, działu pedagogicznego oraz działu zbiorów multimedialnych. Pani Beata pokazała również naszym uczniom pracę działów gromadzenia i opracowania niedostępne dla zwykłego czytelnika, opowiedziała o wystawach i różnych innych imprezach odbywających się pod egidą Książnicy.
Zajęcia zaciekawiły naszych uczniów i zachęciły do korzystania ze zbiorów Książnicy Stargardzkiej.

ksiaznica stargardzka

 

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

KLUB SYMPATYKÓW BIBLIOTEKI

Dnia 21 października 2015 w czytelni naszej szkoły odbyło się pierwsze w tym roku szkolnym spotkanie Klubu Sympatyków Biblioteki. Wzięli w nim udział aktualni członkowie oraz nowi kandydaci z klas I c i II c. Uczniowie zapoznali się z formami działalności Klubu, konkursami bibliotecznymi i innymi możliwościami współpracy z biblioteką szkolną. Na zakończenie członkowie Klubu otrzymali pamiątkowe zakładki do książek.

Zdjęcie-0160

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

 

KLUB SYMPATYKÓW BIBLIOTEKI

Nasz Klub rozpoczął działalność w 2013 roku.  Należą do niego uczniowie naszej szkoły, którzy są szczególnie zainteresowani pracą biblioteczną, literaturą i zdobywaniem nowych umiejętności. Klub prowadzą nauczyciele bibliotekarze : Kamila Malak i Joanna Maciusowicz.

Program Klubu Sympatyków Biblioteki obejmuje następujące działania:

– spotkania tematyczne:

  • „Praca w bibliotece”;
  • „Droga książki do czytelnika”;
  • „Biblioteki cyfrowe”;
  • „Biblioteki uczelniane”;
  • i inne zaproponowane przez uczniów;

– przygotowanie recenzji przez uczniów  „KSB poleca do przeczytania”;

– prace porządkowe;

– Konkurs na logo biblioteki (październik);

– wystawki tematyczne przygotowane przez uczniów KSB, np.:

  • Książka dnia – miesiąc bibliotek szkolnych (październik);
  • Wystawka na dzień patrona szkoły;
  • Konstytucja 3 maja;
  • „Motyw książki w literaturze i sztuce” – Międzynarodowy Dzień Książki i Praw Autorskich (Kwiecień);
  • Motta o książce i / lub bibliotece – (październik);
  • 11 listopada – Święto niepodległości;

– udział w konkursach „ Kultura języka na wesoło”;

– wspólne wyjścia do instytucji kulturalno-oświatowych, np.:

  • Książnica Stargardzka;
  • Muzeum Stargardzkie na promocje książki;

– propagowanie wśród uczniów akcji bookcrossingu;

– praca nad materiałami o historii biblioteki i historii szkoły na stronę internetową;

– prace w wypożyczalni na długiej przerwie;

W  pierwszym semestrze 2014  roku szkolnego został ogłoszony Konkurs na LOGO BiBLIOTEKI SZKOLNEJ. Wzięły w nim udział członkinie Klubu przedstawiając swoje propozycje.

Konkurs wygrała Kamila Wojtoniszak z klasy I e. Uczennica otrzymała nagrodę książkową podczas apelu z okazji  Święta Patrona Szkoły. GRATULUJEMY!

Członkowie Klubu piszą recenzje przeczytanych książek, uczestniczą w spotkaniach i wykładach kulturalno-oświatowych oraz konkursach bibliotecznych. Relacje z działalności są zamieszczane na bieżąco  na stronie biblioteki.

                    ZAPRASZAMY !

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

KLUB SYMPATYKÓW BIBLIOTEKI POLECA – CZ. 1

Agatha Christie „Śmierć na Nilu” – recenzja
christi

Młoda milionerka Linnet Ridgeway może mieć wszystko, czego zapragnie, a jej urokowi ulegają wszyscy wokół. Pewnego dnia poznaje narzeczonego swojej przyjaciółki, Jacqueline de Bellefort, który staje się jej kolejną zdobyczą.
Wkrótce po ślubie państwo Doyle wybierają się do Egiptu, by tam spędzić swój miesiąc miodowy. Okazuje się, że zraniona panna de Bellefort depcze im po piętach, podążając za młodą parą jak cień. Zmęczona Linnet ulega namowie męża i wsiadają na statek „Karnak”. Okazuje się, że tam czeka na nich doborowe towarzystwo – ekscentryczna pisarka Salome Otterbourne, młody komunista Ferguson, opryskliwa amerykańska dama oraz ciekawska Angielka wraz z synem. Wisienkę na torcie stanowi detektyw – Herkules Poirot, który od razu zauważa, że nie wszyscy życzą dobrze państwu Doyle.
Krótko po wyruszeniu wycieczkowca wychodzi na jaw, że Jackie de Bellefort znajduje się na statku.
Pewnej nocy dochodzi do tragedii, a Poirot zmuszony jest zrezygnować z urlopu i rozwikłać kolejną zagadkę.

Kolejna powieść o przygodach genialnego detektywa, trzyma w napięciu od samego początku. Autorka stworzyła idealny klimat kryminału, dodając do niego ciekawe oraz barwne opisy dwudziestowiecznego Egiptu. Każda postać jest na swój sposób oryginalna i ujmuje osobowością. Szczególnie gdy czytelnik zauważa, że każdy miał jakiś motyw by zabić. Do samego końca tak naprawdę nie wiadomo, kto jest mordercą, a wszystko owiane jest tajemnicą, do której dostęp ma tylko umysł Herkulesa Poirot.
Polecam książkę Agathy Christie „Śmierć na Nilu” jako świetną lekturę podczas nudnego wieczoru.

 

recenzję napisała

NIKOLA DURKOWSKA

uczennica  kl. I e